już stroi swe dźwięki niskie i wysokie

rozpoznaje swój własny głos, nie słyszał go dawno

Pisk zamrożony w trakcie jego trwania w sople ostre

na świadectwo ocen niedostatecznych

Pieśń dwudziesta. Odmrożone usta śpiewają

Niesamowite to uczucie usłyszeć swój głos, znów

pełen stęknięć, cichych jęków wewnętrznych

Jestem istnieniem schowanym w lodowatej powłoce

Lód z warstwy moich łez mnie otacza i skrywa

ich słoność rzeźbi mnie powoli, ulegam korozji