Me ciało przebiegały jeszcze mocne wstrząsy i wielki ból

gdy spytano mnie płaczliwym głosem tego dziecka

Pełen konwulsji, nagłego żalu, zrozumienia chowałem się

już chciałem się potępić i skazać na wieczne ukrycie

gdy wielka litość zmieszana z pogardą, przyfrunęła

na 500 skrzydłach skonstruowanych z niczego

wskazała mi wielką chłodnię, możliwość zapomnienia

Pokuta dla mnie jest znaczona przeterminowaniem

Moje potępienie i zbawienie wtedy za ścianą walczyło

Wszystko przez tę chłodną herbatę, co ją piłem