obśliniona, zsikana poczułam smród spalenizny

Spytano mnie w dziwnym miejscu, w jakimś holu

po żydowsku, ale ja nie rozumiałam tego języka

Gdybym wtedy miała przy sobie moją dawną służkę

to by mi wytłumaczyła te dziwnie skręcone zdania

Znalazłam ucieczkę przed popiołem tutaj

spalając te śmieci pełne wojennych historii

dawnych zranień zewnętrznych, wewnętrznych

Ciągle widzę w palenisku ten przerażony wzrok

dziewczyny, co kusiła, co ją odrzuciłam za oczy