Biegnij, biegnij, zaraz je zobaczysz

Przestrzeń była podobna do niezwykłej plaży

Na szerokim, ciepłym brzegu zobaczyłem

w różnych odległościach od siebie postaci

Jeszcze były w odległościach od siebie

czekały na przypływ, aby je zabrał

gdy spojrzałem w stronę morza, poczułem

AAAAAAbsolutne spełnienie mnie i wszystkiego

Pieśń ósma. Mare1

Wielkie, czarne, rozlewające się po policzkach