Nie witajmy się zatem w progu

sata-musie, czy jak ci tam było kiedyś na imię

Pieśń siódma. Pieśń ściśnięta

Płaczcie teraz, wszystkie płaczki żydowskie

Te najpiękniejsze łzy ocierajcie wymuszone

Wysuszajcie swe płatne oblicza włosami

perfumowanymi i namaszczanymi, i długimi

Do tego pośmiertnego orszaku wybieram

te najbardziej wczuwające się i niewinne

z wielkimi oczami rozmazanymi za zapłatę