Drugi raz udało mi się zabić młodą studentkę prawa karnego

Zadźgałem jej ciało nożem ostrym, z dalekich krain zdobytym

Trzecia to była sprzedawczyni mięsa i podrobów z okolicy

Zgwałciłem ją, zatłukłem kijem stalowym w norze lisa

Strzaskałem jej golonki, noszące jej ciężar na spacery

Czwarta zabita, dziewczyna w parku z pieskiem lękliwym

Poleżeliśmy chwilę po miłosnym uniesieniu na trawie

Choć ona już wtedy wielkimi oczami spoglądała martwo

na sosny wysokie, zupełnie jak żywa, odpoczywająca

Piąta była bardziej tłusta, w seksownych dodatkach