z falującymi liniami zapisującymi mój gniew

Takie wielkie widowisko, gdzie wszyscy giną

w tragiczny sposób na wieki, z medalem rdzawym

Jak zakopać cię martwym, kneblując pieśni zgaszone?

Twój głos potrącony niech nie wydobywa się na wierzch

Ile trzeba węgla brunatnego wsypać w twoją dziurę

ile węgla ma dostarczyć Polska Spółka Energetyczna

ile ton gliny trzeba wyłożyć na twój grób domniemany

by zapomnieć o twoim lamencie w Głuszy?

Nie dam ci już więcej tej harfy bezstrunnej