Wszystkie siedem strun zaszarpanych

nie da się ich już nigdy naprawić

Czarne jej obramowanie puste

by rezonans wzmóc

teraz na tobie się szarpie

na tobie ta szarpanina, trwa gra

Słyszę kolejną duszę zniszczoną

swym nieumuzykalnieniem zmęczoną

Wzgardzona wobec, szczerzy swój dźwięk

rozdziera on moją głowę skarłowaciałą, wrytą