wioski nie współpracujące z nim, na śmierć skazane

Ustanowiliśmy układ, utkwił on w nas, mocno związał

On mi dozwalał robić zdjęcia tym zamordowanym

w których jeszcze życie się tli, bym mogła oglądać

napawając się widokiem ich odchodzenia i cierpienia

Tę noc spędziłam z Tym, co dał mi władzę oglądania

W mych nozdrzach już czułam wielką tajemnicę

Me podniecenie, me drżenie było wielkie, niezwykłe

Pierwszy raz zdarzyło się to w niedalekim porcie

podczas przeładunku miał być usunięty jeden oszust