Straszyłem grupy płochliwe pochowane w norach przede mną

Wydawałem rozkazy zabójstw mych przeciwników i przyjaciół

rozkazy zabójstw w ilościach hurtowych, nie detalicznych

Uniform skrywał wielkie tajemnice, wygniecione i spocone

tatuowałem się mapami, których nikt nie potrafił rozczytać

Przygodne kochanki ginęły przerażone widokiem mych planów

daty, miejsca na przegubach, ostateczne rozwiązania pod ręką

Pornograficzne zespolenie i pozycje wykorzystywania śmierci

nie nazywajmy tego nawet tańcem, to ja prowadzę ją na parkiet

Przeciwnicy znikali podczas wycieczek szkolnych w lasach