Głowa włóczęgi porysuje ściany brudem

Rozwalę rękę o ogrodzenie, przechodząc

boleśnie, serdecznie będzie zdruzgotana

Potem skręcisz w przecznicę bez świateł

zauważysz do niczego nic podobnego

Młodzieńca pozostawiam w spokoju

idę do punktów D i G prosto krętą drogą

one razem machają do mnie z daleka

chusteczkami higienicznymi z zapachem

Chusteczkami wilgotnymi z lanoliną