Korytarzem musisz przejść, trochę w dół

w górę, potem szargaj się na boki

aż odrapiesz resztki ubrania i siebie

Szerokie i wąskie naprzemianległe wejścia

trącanie się o pradawne konstrukcje

W lewo, w prawo, w lewo, w prawo

W górę, dół, w górę, dół, w górę, dół

Niespodziewana musztra moich kroków

Nie bój się, że zabłądzisz kochanie

brak oznaczeń ci pomoże, na pewno