Substancja ta miała cechy leczniczo-drażniące

smutek wypełniający mnie całą zgruchotaną

Słodkie tabletki przemielone otaczają mnie

Gorzkie antybiotyki zmielone w buzi

wyplute na krawężnik rzeczy wszelkiej

Wszystko było jakieś takie skurczone tu

z zimna i ze strachu, i ze smutku

podkurczone ze wstydu, że się nie udało

Patrzeć swymi przepłakanymi oczami

Nie można ich przymknąć ni zmrużyć