taki materac wydmuchany, dziurawy w swych spojeniach

Leżysz wyrzucony na brzeg walerianowego sińca w kształcie

nieregularnego koła narysowanego prawie ludzką ręką

Potrzebowałabym teraz kogokolwiek

Czy ty możesz być przez chwilę

Kimkolwiek?

Pieśń ósma. Walerianowy śpiewa żołnierskie piosenki

Fioletowy język trzepocze zalękniony pieśń ostatnią

nad rozlewiskiem zabagnionym ze szlamu i waleriany

Wojenne pieśni śpiewam nad głuchym jeziorem, echami