Mam drobne jeszcze błyski dobroci, można je zauważyć

jak przechylisz głowę trochę w lewo

to może dostrzeżesz we mnie ten zabłąkany odcień dobroci

Oto jestem Rozszczepiona pryzmatem twojego wzroku

Twoje spojrzenie na mnie prawie miłosne

złożone z tysięcy zaczepnych kryształków

Twoje spojrzenie i wiem już wszystko

Twoje spojrzenie i nie wiem już nic

A mój drugi kawałek rozszarpany, rozszczepiony

Jego krawędzie są ostrzejsze, można się skaleczyć