Przytulam was, a wy całujecie mi uszy słuchającego

Moje nieciało leżało na jednej stronie wygodnie

Ciemna łuna twojego mroku mocno mnie spala

lecz teraz przewrócę się na drugi bok, kochanie

opalając się od twojej przyjaciółki, mogę teraz

dzielić się z wami, a wy ze mną sobą, bez urazy

Wszyscy do wszystkich, więc możemy tu razem być

Leżymy tu razem na końcu świata, wszystko topi się

Siedzimy tu cierpliwie, oczekując rozwiązania nas

zaplątanych z czasem przedłużaczy elektrycznych