gdzie czułam się bezpieczna, gdzie duża mama

przyjaźnie częstowała mnie tłustym cieniem

zawsze nachylając się do mnie gościnnie

Pieśń trzydziesta szósta. Bambola traci swe funkcje

Czarna, cicha, bezkrwawa rewolucja

wyzwolenie z wiekuistego głodu

Dzień, gdy deszcz dźwięcznie bębnił

w suchą skórę ziemi, zmuszając ją do rytmu

Przewożono mnie ciężarówką z innymi dziećmi

do innego miejsca, do sierocińca w gęstych lasach