które płodzą się bez ustanku, po kilkanaście miotów

na minutę z każdego słowa, z każdego brzmienia

nasza rozrzutność słów, dźwięków, obrazów

których nie ma gdzie przechowywać z nadmiaru

Jak my się mamy zmieścić z tym wszystkim

Czy jest jakieś rozwiązanie naszego problemu?

Czy jest jakiś funkcjonalny system meblowy

do przechowywania tych bytów niepraktycznych?

Nasza reguła została spisana wiele wieków temu

reguła opierała się na specyficznym mrużeniu się