Wszystkie znaczenia tkwią pod absolutnie szczelnym kamuflażem

ze słomy, z kamieni, ze szmat maskujących głębokość pułapek

Musiałem tę pieśń wyśpiewać za ciebie, udając twój ton głosu

Musiałem wniknąć w nieczytelne warstwy, w resztki pozostające

Gdyby się tak nie stało, musiałbyś czekać w zakładzie utylizacji

odpadów higienicznych dla niewystarczających, w oczyszczalni

Niech więc zabrzmi wreszcie twoje śpiewanie pełnym głosem

tańcz przy tym z radości, wykonując przy okazji Nieboskłony

wymachuj dziurawymi rękami jak białymi flagami na znak