Pokochałam swoją cichą samotność z esencją herbaty

Miałam coraz bardziej niewygodnie spętlone buty

wbijały mi się w moje poskręcane stopy zapomnianej

Coraz bardziej gniotły mi się jedwabne rajstopy

na zmarszczonych kolanach ciągle wyczekujących

Codziennie na targu kupowałam świeże warzywa

Gotowałam, patrząc, jak zanurzają się w gorącej wodzie

to jedyny grzech, który wspominam z niepewnością

Słoneczna staruszka ze zdziwieniem odkrywa siwiznę

Często w sklepach, dla żartu, grałam zapomniane role