Uroda twa zniknęła, więc sypię zakamuflowanymi gwiazdami

Zakamuflowanymi gwiazdami prosto w brzuch trafiam, ciskając

Bez litości dla ciebie, będę się uśmiechać, aż rozgniotę cię pieśnią

pieśnią zakamuflowaną, będę strzelać słowami w jasne twe loki

Niemożliwe? To się jeszcze przekonasz, jak wielką moc ma kamuflaż

Za fasadą ze słów ukryte są wielkie arsenały, potęgi nieodgadnione

Rozpinaj swą bluzkę i przymykaj oczy z bólu, umieraj ciągle

Będę cię nienawidzić tak mocno, nawet śmierć nas nie rozłączy

Tak mi dopomóż piekło, wszyscy potępieni świadkowie ceremonii

zdjęcia z tej uroczystości będą na końcu, po wszystkim