gdzie rozsiada się w fotelach zestawionych z ławek kościelnych

Drzwi dwuskrzydłowe trzeba poszerzać dla niego na trzy skrzydła

Asystentka jego, wielka nierządnica — ma napisane na wizytówce

Wszystkie narzędzia biurowe drżą, zwiastując nadchodzenie

dusze skulone jeszcze bardziej odwracają się od niego

szepcząc zapomniane paciorki, na które za późno w środku nocy gęstej

Omota wszystko swą architekturą z najtańszej blachy falistej

skręcane rdzewiejącymi śrubami deformującymi do oporu

Witaj nam, wielce nieurodzajny, skradający się powłóczyście

w najgłębszych jaskiniach zdobywałeś swe liczne blizny