łamią się nimi jak opłatkami, z jego skór wężowych, sezonowych

wkładają je potem do wisiorków i niosą jak medaliki bluźniercze

Przed tak strasznym sakramentem padajcie wszyscy wraz

marszcząc swe twarze w loki na podobieństwo do splątanego sobą

splątanego swymi niezwykle skomplikowanymi fryzurami

kształty wieży Babel, murów dzielących, krat więziennych układanych

Solidne są te sztuczne włosia, bardziej wytrzymałe niż naturalne

Przesuwając się prawie majestatyczne, drąży za sobą koryto rzeki

w której morskie tętniło życie, które zmarło wskutek oszustwa

i wycieku ropy skrytej pod jego powiekami przydługimi