Pieśń czterdziesta trzecia. Ostatnie przechodzenie

Idę brzegiem plaży w moim zapiaszczonym bycie

Jestem największym burzycielem konstrukcji z piachu

choć dosyć dyskretnym krokiem kroczę tanecznie

absolutnie wolny w dzisiejszy wieczór życia

Więc gdzie chcesz ze mną pójść na późny spacer?

Poczujesz chłód mojego śpiewania, może ubierz coś

cieplejszego, coś włóż na siebie, byś się nie przeziębiła

bo jeszcze umrzesz i wtedy to będzie dopiero ciekawie

Więc ubierz się ciepło na spacer z trupem zbawionym