potykam i słyszę już śmiechy i chrząknięcia

Lubię rozbijać te piruety nieskończone

do krwi mieć te kolejne złamania wewnętrzne

mieć poczochrane włosy, sukienkę rozdartą upadkiem

tysiąckrotnie uderzać się o chłodną taflę i kusić

kusić CIĘ swymi upadkami