Zaprawdę powiadam wam, świetna nazwa firmy produkującej róż

Wyszłam za mąż za chłodnego człowieka, on umiał liczyć

za człowieka, którego nie kochałam, a on nie kochał mnie

Nie posiadałam dzieci, Lukrecja się wysterylizowała na zawsze

W wielkich, chłodnych wnętrzach o różanych odcieniach trwałam

Odpoczywałam, nakładając tłuste kremy na mój rozkład powolny

Ostatecznie zginęłam tragicznie, w wypadku samochodowym

mając niecałe pięćdziesiąt lat i doczekawszy bajecznej fortuny

W zimowy wieczór jadąc swym luksusowym autem lustrzanym

wpadłam w poślizg, rozbiłam wóz o drzewo olbrzymie