Pieśń dwudziesta. Odmrożone usta śpiewają

Niesamowite to uczucie usłyszeć swój głos, znów

pełen stęknięć, cichych jęków wewnętrznych

Jestem istnieniem schowanym w lodowatej powłoce

Lód z warstwy moich łez mnie otacza i skrywa

ich słoność rzeźbi mnie powoli, ulegam korozji

stopniowemu rozwarstwieniu na 500 części

Jestem produktem o przedłużonym terminie istnienia

przed potępieniem wstawionym do zamrażarki

Mija czas, przeterminowuję się z czasem w czyśćcu