rzucił się na mnie, zaczął mnie dusić brudnymi rękami

Czy Pani sobie to wyobraża, brudnymi łapami na mą szyję?

Gdy wytrącał ze mnie ostatnie oddechy rytmiczne

przypomniała mi się twarz mojej siostry odwracającej wzrok

odliczającej start swojej nowotworowej rakiety w gwiazdy

Gdy ostatni mój oddech został powstrzymany rybną dłonią

przymknęłam oczy na chwilę, wtedy w moim czystym domu

poczułam przeciąg

Nie było Obcego i mego ciała pod kredensem gotyckim

Chciałam pozamykać okiennice przed burzą, co nadciągała