śpiew z dziwnym raczej niespotykanym akcentem

gdzież się podział ów, ten helios pierdolony, pragnący spalić świat?

nauczymy cię dyscypliny, my, krwawe owoce lychee, organizujące

spotkania po latach i uczty zakrapiane winami poświęconymi

sraj ze strachu, nadchodzimy na ciebie, znów w odwiedziny

żeby ci było jeszcze bardziej przykro i byś był bardziej samotny

przyzwyczaj się do naszej obecności cierpkiej i karzącej

hi, hi, będziemy dydaktyczni bardzo, oczekuj tego, tylko tego

ohydne, niby takie silne i oświecone, teraz płacze to nieżyjątko

dogonimy cię i będziemy niszczyć, aż nie będziesz w stanie piać