zgubione loki1

pijane jesteśmy twym sokiem jaskółczym

prażonym wielokrotnie z wyselekcjonowanych kwiatostanów

z przedziwnego moszczu zabarwionego ciemnym cukrem

na krześle wiszą odwłoki-powłoki, sztuk siedem

rozciągane, wyciągane, jakoś dużo tego tutaj

wiele dziwnych jaskółek krąży w tobie

po asfalcie biegniemy jako kudłate zbroje

złapiemy cię teraz za świeżo wydepilowane głowy

teraz boleśnie czuj, czuj, czuwaj