Te lukrowane słodycze palone, smażone i farbowane

Jak już strzelasz, to odwracasz głowę w stronę czyśćca

W końcu jednak trafiono i mnie, w ucho lewe — prawe

Leżałem wtedy na leżaku, spoglądałem w niebo

Słoneczne leżaki — nosze, niosą cię do szpitala

a tam dowiadujesz się, że nic z tego nie będzie

chyba że wytną ci wszystko bez znieczulenia

Będą ci nożyczkami do papieru wycinać wycinanki

Wydrylują twoje owocowe, robaczywe wnętrza

Wtedy przypomnisz sobie twarze wszystkich zabitych