Jestem cieniem, przybrudzonym krawężnikiem

w którym zbierają się kałuże, mokre odpadki

wsiąkają we mnie swobodnie i lękliwie

Wystraszeni swoją pewnością siebie, uciekają

na drobnych nóżkach, w podziemne przejścia

Szarobura cera uczyniła mnie prawie umarłym

co może się stać z człowiekiem, gdy nie słucha mamy

co może stać się z człowiekiem, gdy nie słucha innych

Moje kroki bujają się w rytmie siarczanych opowieści

Prawdziwie niesamowite, bo oni tak zawsze