Spróbuj rozcieńczyć mój grzech wbrew mej woli, wolę

jak jego kształt zamieszkujący we mnie poszerza się

Niech więc linie przekreślające mnie będą tłuste i łakome

Szpetne pieśni szepczę, odrzucając inne w nad nad miarach

Niewłaściwe pieśni na niedziele pańskie, na święta kościelne

Skreślaj mnie, skreślaj, a ja i tak będę trwała pod spodem

na znak przeciwko miłosnym piosenkom, modlitwom

nawet za cenę mojego pomnika, co zostanie strącony

bo sezon skończył się na mój charakter bóstwa i na imię

Pokreślone mam rysy twarzy, lecz nie jestem twą maryjką