Pieśń szósta. Ośrodek wypoczynkowy z kokosem w logo

Chłodny poranek zaglądał mi ostro w oczy

jego mocne uderzenia to jasna tenisówka

Prosto w głowę pachnącym butem z gumy

W mojej głowie jeszcze vino bianco

w plastikowej paczce, z kraju kwitnącej wiśni

Odkleiłem powieki ważące na oko pół tony

Przeprowadzając sondę, zbierałem na bułki

Tematem sondy był wpływ poezji metafizycznej

wpływ na codzienne życie młodzieży licealnej