Pieśń trzecia. Przekrzywiony upadek

Mieszkam w ściółce leśnej — kreciej

z regularnie płaconym ogrzewaniem

gdzie wszystkie izolacje cieplne mruczą

Ciepło wyściela moje małe schronienia

z pluszu, z aksamitu, waty higienicznej

Budzę się rano, by co dzień wpieprzać

zdrową żywność i żyć w dobrym stylu

zrównoważonej diety metafizycznej

Nie jestem satanistką biegającą