tylko szum jednostajnie potencjalny w dźwięki dochodzące

Kwitnięcie inne nastąpi, nieskalanymi pąkami będziemy

Wszyscy święci wtedy powiedzą: no nareszcie się kończy świat

całe szczęście, że kończy się świat przed filmem o 20.00

Załóżmy więc okulary przeciwsłoneczne, teraz porażeni będziemy

te światła nawigacyjne mają niezwykle silne, krągłe pola rażeń

Finalnie podnoszę wzrok ponad siebie, wspierając się na łokciach

Znów te refleksy, wyznaczające mi początek, pojawiają się w kątach

te światła zwiastują zagaszanie mych śpiewów przed porankiem

Jutrznia już niedługo, dnieje mleczne światło w ciemnych ujściach