Należy przecież uzewnętrzniać uwielbienie dla Albinosa

zapewne jest on bardziej pociągający w grubych szatach

Oni są z obrazów pociętych, ze słów, ze zdań ściegiem skręcanych.

jeszcze bardziej skołtunione, pełne warkocze wiszą, brzemienne

Nie chciałbyś ich wziąć w ręce, oceniając ciężar zaraz po śmierci

one z Jego skórą się łączą, zwinięte w sobie cierpienie noszą

Związane są z nim jak gumką do włosów, on ich splot utrzymuje

W klatkach niesione potwory mogą swe dusze pokazywać w procesji

rozciągane przez te, którym zawdzięczają pokusy nieodparte

Wyciągają je teraz jak szarfy czarne w szeregach, szturchając się