ramię odrzucające litość, ornamenty strachliwe i blade

Marszowym krokiem kolosa weszłam tam, gdzie skały

Intensywniej wszystko teraz czuję wszystko i rozpoznaję

Jestem związana nokturnami, co kiedyś były mi śpiewane

przez te, które nienawidziłam za tę ulotność, za dusze

Ja niczym klucz nutowy rozpoczynający ich ciąg melodii

ostrość zapisu nutowego, przepisanego czytelniej

Nie pominięty zostanie żaden detal, żaden szczegół

Ten utwór sama sobie dedykuję, dla Uranii skowyt wijący

156 zgodnie z katalogiem Kehla1 albo diabli wiedzą kogo