— Brajtszwance159, lisy, szynszyle, foki, bobry, łapki. Warszawa się rozbiera!
— Będą mieli fryce w okopach duży wybór futer. Weszkom zrobi się cieplej w rejonie Kurska, o co ciebie głowa boli?
— No, no. Na czołgach nie mogli wjechać do Moskwy, a im się wydaje, że wskoczą tam na łapkach mojej starej!
— Deutschland siegt an allen Fronten160.
— Deutschland liegt an allen Fronten161.
— Cicho tam, Żydu, jeszcze ci źle, że masz skórę całą i z bułką chleba do domu wracasz?
— Polikier, idź przetłumacz, szybko. Herr Wachtmeister162 tego ciekawy.
Roosevelt orze,
Churchill sieje,
Stalin młóci,