Pilnej śmierci cios tępy

Duszę rozpruł na strzępy,

Aż się z niej wysypały skarby dożywotnie!

Piach się z duszy wysypał! Piach, na pewno piach!

Ten, co w podróż się złoci do zorzy, gdy kona, —

Bochen chleba w gwiazd wieńcu — skrót pałacu w mgłach —

Rzęsa Boża — dwie pszczoły —

I trzy z wosku anioły.

Czego tylko nie było w duszy Alcabona!