Nie wyznał nigdy, co przeżył w grobie!...

A wszak ci w trupach taka moc bywa,

Że trup i w grobie wiele przeżywa!

Lecz Bogu chyba, w dzień zmartwychwstania

W twarz rzuci wzgardę swego wyznania!»

I zamilkł rycerz — dumnie i godnie

I po dawnemu leżał wygodnie.

Jego kochanka z różańcem w ręku

Odeszła, pełna wstydu i lęku...

Przypisy: