Módlmy się o to w głos!

Tak się lękam, że jesteś wciąż głodna i chora,

Że złą otrzymam wieść, —

I że przyjdziesz zza grobu któregoś wieczora

I szepniesz: «Daj mi jeść!».

I cóż wtedy odpowiem? Nic mówić nie trzeba!...

Niech mówi za mnie — Bóg!

Siostro! Już w całym świecie nie ma tego chleba,

Co by Cię karmić mógł!

Trumna twoja spoczęła w ciężarowym wozie,