Serca mego staranniej, niźli reszty ciała.

Było tak:

Odsuwa go w prawą stronę grobowca i wciska mu w dłonie piłkę.

Tu w tym miejscu — mniej więcej — mniej więcej

Stali chłopcy, pieszczoty spragnieni dziewczęcej,

Sama się cofa naprzeciw — w lewą stronę grobowca i uderza stopą o ziemię.

A ja stałam tu właśnie! Tu była snu zaródź.

Las dział się.

do Makarego

Dziej się prędzej! Rzuć piłkę! Nie marudź!