Nie dlatego, że widzę, nie przeto, że słyszę.

I usta moje bledną, a to ten ból biały

Nie dlatego, że zmarły, lecz bardzo kochały,

I uśmiech nie dlatego trwa na nich przelotem,

Żeby się uśmiechały... sam uśmiech wie o tem38.

A gdy ciebie wspominam — świat mi cały gaśnie,

Bo tak oczom potrzeba — tak chce się im właśnie!

A dłonie załamując, wiem, że nie z rozpaczy,

Lecz nie mogę inaczej — nie mogę inaczej.

IV