Szuka wolnej umieszczki1 dla trwania na nice2,

Dla istnienia na opak, dla tchu — w tajemnice!

Nie wie o tym siekiera, że w ten dzień słoneczny

Pracuje na baśń moją, na mój żywot wieczny!

I że w jedną jedyną bezbrzeż się zespala

Jej połysk i pnia wygłos — mój sen i ruch drwala!

Że echo do uderzeń opóźnia się czaru,

By snom dać krztynę czasu na wstęp do bezmiaru!

I

Zachód