DZIEWCZYNA

Cierpię.

MAKARY

Moja wina,

Żem się w piersi zawczasu życia nie dosłuchał.

DZIEWCZYNA

wstając

Zły byłeś dla mej piersi! Świt cię udobruchał.

Gbur jesteś ze zmarłymi! Ze śmiercią — rubacha67!

Gdyś się porwał na nogi — miałam nawet stracha.