Moja wina,

Żem się w piersi zawczasu życia nie dosłuchał.

DZIEWCZYNA

wstając

Zły byłeś dla mej piersi! Świt cię udobruchał.

Gbur jesteś ze zmarłymi! Ze śmiercią — rubacha9!

Gdyś się porwał na nogi — miałam nawet stracha.

MAKARY

zamyślony

Czym byłaś dla mnie w mroku?