No, odrzuć! Czemu zwlekasz?
MAKARY
odrzucając w zadumie piłkę
Coś we mnie się mroczy...
DZIEWCZYNA
łapiąc piłkę
Oczy masz takie trudne! Po prostu — nie oczy!
Rzekłam chłopcu: Jeżeli tę piłkę dla ciebie
Tak wysoko podrzucę, że aż zginie w niebie,
Czy uwierzysz, że kocham? Zaszeptał: Uwierzę!