MAKARY

Raz ożyła... raz drugi ożyć jeszcze może...

Pójdę w ślad, by ku Tobie nawrócić ją, Boże!

Podnosi piłkę.

Piłkę oddam, jeżeli obudzić się zdoła.

AMAZARAK

Zdarza się w mgle pozgonnej złocistość wesoła.

Zabawicie się w piłkę! Gwiazdy wam poświecą...

Trzeba tylko tak rzucać, jakby była nieco

Inna, niż jest... Bo zresztą nawet śmierci brama