Wstaje z klęczków.

AMAZARAK

Amen! Szczera modlitwa wzrusza jak żałoba.

I ten «szczęścia ciąg dalszy» — dość mi się podoba.

Ty — ciał znawca. Zbudź trupa. Daj mu pląs i dreszcze.

Niech ciało samo siebie przeżyje raz jeszcze.

I niech święty Makary, gdy noc minie pusta,

Pokocha w ustach zmarłej nie tylko te usta.

Azaradel zaklinająco wyciąga dłonie nad trupem dziewczyny.

AZARADEL